Kontakt | Dodaj do ulubionych | Startuj z nami
subłącze1 | subłącze1 | subłącze1 | subłącze1 | subłącze1 | subłącze1 | subłącze1
subłącze2 | subłącze2 | subłącze2 | subłącze2 | subłącze2 | subłącze2 | subłącze2
subłącze3 | subłącze3 | subłącze3 | subłącze3 | subłącze3 | subłącze3 | subłącze3
subłącze4 | subłącze4 | subłącze4 | subłącze4 | subłącze4 | subłącze4 | subłącze4
subłącze5 | subłącze5 | subłącze5 | subłącze5 | subłącze5 | subłącze5 | subłącze5
subłącze6 | subłącze6 | subłącze6 | subłącze6 | subłącze6 | subłącze6 | subłącze6
subłącze7 | subłącze7 | subłącze7 | subłącze7 | subłącze7 | subłącze7 | subłącze7
subłącze8 | subłącze8 | subłącze8 | subłącze8 | subłącze8 | subłącze8 | subłącze8

FERIE ZIMOWE 2009

Ferie zimowe 2009

I już po feriach. Szkoda, bo były bardzo miłe i ciekawe.
Postanowiłam zapytać moich kolegów i koleżanki jak spędzili ten czas.
Kilkoro z nas wyjechało na zimowisko w góry. Jeździli na nartach i podziwiali piękne widoki zaśnieżonych szczytów.

Góry są piękne zimą                                        

Trasy narciarskie czekają na spragnionych zimowej zabawy.


Były też dzieci, które w czasie ferii przychodziły do szkoły, żeby uczestniczyć w zorganizowanych tam dla nich zajęciach sportowych i kulturalnych.
Ciekawym sposobem na spędzenie ferii poza domem były wyjazdy do rodziny (dziadków, cioci). Można  spotkać się tam z kuzynami i wspólnie wspaniale bawić.
Zdecydowana większość z nas nie wyjechała jednak nigdzie i całe dwa tygodnie spędziła w domu. Ja należę właśnie do tej grupy. Staraliśmy się nie nudzić. Oglądaliśmy ciekawe programy w telewizji, czytaliśmy książki lub graliśmy na komputerze. Był również czas na wyjazdy do koleżanek. Na  poczatku ferii wydawało się, że nie będzie śniegu, jednak w drugim tygodniu mogliśmy już ulepić małego bałwana.



Aleksandra Noga